Za darmo. Bez karty, bez abonamentu.
Oprogramowanie dla food trucka, które mieści się w jednej dłoni
Przyjmij zamówienie w okienku na telefonie, który już masz, wyślij je do osoby gotującej pół metra za Tobą i zawołaj numer, kiedy jest gotowe. To system sprzedaży dla food trucków bez kasy do przykręcenia, bez planu sali do wymyślania i bez agenta rozliczeniowego do podpisania.
Bez karty. Nic do instalowania.
Co oprogramowanie dla food trucka musi umieć, a POS restauracyjny nie
Food truck to kuchnia z doczepioną kolejką i mniej więcej pół metra kwadratowego blatu. Nie ma pulpitu przy wejściu, nie ma planu sali, nie ma zaplecza i zwykle nie ma wolnego gniazdka, a osoba przyjmująca zamówienie jest często tą samą, która czterdzieści sekund później je wydaje. POS restauracyjny jest projektowany wokół sali: stoliki, sektory, stanowisko na strefę i rachunek, który zostaje otwarty, kiedy ludzie siedzą. Prawie nic z tego nie przeżywa przeprowadzki do przyczepy. Zostaje ta część, która naprawdę ma znaczenie na lunchowym postoju — zamówienie, zmiana wykrzyczana w okienku, to, co się smaży, to, co gotowe, i to, kto zapłacił — a sprzęt, na którym to chodzi, musi dać się przenieść między bazą a postojem bez wózka. Druga rzecz, którą ma przyczepa, a nie ma sala, to łącze zmieniające się razem z adresem, i to jest pierwsza rzecz do ustalenia oraz temat osobnej sekcji poniżej.
Kolejka stoi przed Tobą przez cały czas
Food truck nie ma numerów miejsc i nie ma do czego wypisać zlecenia, więc każde zamówienie jest anonimowe w kolejce anonimowych — a kolejka widzi, jak długo to trwa. Psuje się nie taco, tylko „bez cebuli” przy drugim, zamówienie, które stoi gotowe od czterech minut, bo nikt nie wiedział, czyje jest, i dwie osoby, z których każda uważa, że jest następna. Platevio daje każdemu zamówieniu krótki numer, który Twoje okienko może odczytać, a każda fizyczna sztuka w środku sama przechodzi przez zamówione, w przygotowaniu, gotowe i wydane. Dzięki temu osoba gotująca i osoba przy okienku pracują na jednym zapisie, a nie na dwóch pamięciach — to, co zmieni jedna, jest na ekranie drugiej bez przeładowywania — i obie odpowiedzą na jedyne dwa pytania, jakie kolejka kiedykolwiek zadaje: czy moje zaczęte i czy moje gotowe?
Co Platevio daje food truckowi
Sześć rzeczy, wszystkie o serwisie, w którym nie ma lady, żeby cokolwiek na niej postawić.
-
Działa na telefonie, który masz już w fartuchu
Telefon, tablet albo laptop z aktualną przeglądarką i połączenie. To cała lista sprzętu. Nic nie jest przykręcone, nic nie jest firmowe, a dołożenie drugiego ekranu dla osoby gotującej kosztuje tyle, ile kosztuje urządzenie, bo to adres w przeglądarce, a nie kolejne stanowisko kupione u nas. Każde urządzenie czyta ten sam serwis z jednego serwera, a każda zmiana dociera do pozostałych bez tego, żeby ktoś ich dotykał.
-
Zamówienie, które nigdy nie pyta o stolik
Zostaw stolik pusty, a zamówienie stoi samo. Platevio poprowadzi plan sali dla lokali, które go mają, ale food truck nie jest zrobiony po to, żeby wymyślać salę, zanim sprzeda lunch.
-
Każde zamówienie niesie numer, który zawołasz
Każde dostaje własny krótki, ludzki numer — licznik chodzi osobno dla lokalu, więc numer zostaje krótki — i jest na zamówieniu wszędzie tam, gdzie je rysujemy. To jest to, co woła okienko i na co odpowiada osoba gotująca.
-
Dodatki i notatka jadą razem z jedzeniem
„Bez cebuli”. „Więcej sosu”. „Sos osobno, to dla dziecka”. Płatny dodatek i wolna notatka siedzą przy tej jednej sztuce, której dotyczą, więc zmiana zrobiona w okienku jest przypięta do tej sztuki, kiedy trafia do osoby gotującej, a nie przekrzykiwana przez całą przyczepę.
-
Dwie takie same rzeczy idą osobno
Każda fizyczna sztuka ma własny stan, więc jedno z trzech taco może być gotowe, kiedy dwa pozostałe wciąż się robią. Oznaczysz jedno jako gotowe za wcześnie i cofniesz je do przygotowania, a sztukę anulowaną przez pomyłkę można postawić na drabinie na nowo, zamiast zakładać drugie zamówienie, żeby naprawić pierwsze.
-
Czytnik kart, który już wybrałeś
Zapisz, czym rozliczono każdą pozycję — gotówką, kartą, czekiem, bonem albo metodą, którą sam nazwałeś — podczas gdy sama karta idzie przez czytnik, który dobrałeś do swojej średniej transakcji. Żaden procent z niej do nas nie trafia, bo nie jesteśmy Twoim agentem rozliczeniowym. To też nie jest jedno stuknięcie: płatność dzieje się na Twoim urządzeniu, a tutaj zostaje zapisana.
Jedno zamówienie, od okienka do wydania
Lunchowy postój wpół do pierwszej, jedenaście osób w kolejce i dwie osoby w przyczepie.
-
12:31
Zamówienie przyjęte w okienku
Trzy taco, jedno bez cebuli, i napój. Bez wybranego stolika, więc stoi samo. Wysłane i wraca jako zamówienie 47.
-
12:32
Kucharz podnosi je na drugim urządzeniu
Jeden serwis, na tablecie przy płycie, gdy tylko okienko wyśle, a nie trzymany w osobnej kopii. Każda sztuka przychodzi z dodatkami i notatką przypiętymi, a taco zaczynają się ruszać w miarę robienia.
-
12:35
Napój jest gotowy przed jedzeniem
Każda sztuka idzie na gotowe sama, więc okienko widzi, że dwa z trzech taco wciąż się robią, i nie woła 47 minutę za wcześnie.
-
12:36
„Czterdzieści siedem!”
Numer jest na zamówieniu wszędzie tam, gdzie je rysujemy, więc kto stoi przy okienku, woła go, nie pytając, kto co zamawiał.
-
12:37
Zapłacone i zdjęte z tablicy
Karta idzie przez Twój własny czytnik; Platevio zapisuje, że zostało rozliczone i jak. Potem zamknięte zamówienie chowa się ręcznie, a tablica wraca do dziesięciu osób, które wciąż czekają.
Łącze: rozstrzygnij to przed wszystkim innym
Platevio nie działa offline, a dla food trucka to jest pytanie, które rozstrzyga całą resztę. Zamówienia idą przez serwer, więc urządzenia potrzebują działającego połączenia przez cały serwis — hotspot z telefonu albo wifi na terenie wystarczy, ale to wciąż zależność, i to zależność dokładnie pod tymi adresami, pod którymi handlują przyczepy. Nie ma kolejki zamówień czekających na synchronizację, kiedy zasięg wróci, i nie ma też offline'owego przyjęcia karty, bo Platevio w ogóle karty nie dotyka. Każdy poradnik zakupowy dla food trucków traktuje pracę offline jako wymóg definiujący i ma rację: POS, który staje na festiwalowym postoju, jest gorszy od notesu. Sprawdź więc prawdziwy zasięg na prawdziwym postoju, o godzinie, o której naprawdę handlujesz. Jeśli się trzyma, wszystko na tej stronie trzyma się razem z nim. Jeśli na Twojej trasie są znane dziury, kup system offline-first i wróć do nas, kiedy będziemy go mieli.
Gdzie Platevio pasuje, a gdzie się kończy
Pasuje jednemu food truckowi, przyczepie, stoisku albo pop-upowi, który handluje tam, gdzie łącze jest pewne, chce prowadzić serwis na urządzeniach, które już ma, i woli zostać przy własnym czytniku kart, niż podpisywać umowę rozliczeniową. Nie jest platformą „wszystko w jednym” dla przyczep, a to są rzeczy, których dziś nie robi. Żadna z nich nie ma obiecanej daty, więc waż je takimi, jakie są.
-
Każde zamówienie jest opisane jako na miejscu
Zamówienie naprawdę nie potrzebuje stolika, i tego właśnie potrzebuje przyczepa. Ale wynos nie jest jeszcze rodzajem zamówienia, które Platevio tworzy, więc tablica wypisuje przy wszystkich „na miejscu”. Operacyjnie nie kosztuje Cię to nic i codziennie będzie Ci wyglądało źle, dopóki tego nie poprawimy.
-
Nic dla klienta
Numer i status na żywo są dla Twojego zespołu, na Twoich urządzeniach. Nie ma ekranu, który mogłaby oglądać kolejka, i nie ma SMS-a, kiedy zamówienie jest gotowe.
-
Zamówienia z wyprzedzeniem i aplikacje dostawcze
Zamówienia przyjmuje Twoja załoga, w Twoim okienku. Nie ma strony do zamawiania, nie ma zamówień z wyprzedzeniem na postój, do którego jeszcze nie dojechałeś, i nie ma połączenia z platformami dostawczymi.
-
Magazyn i przełącznik „wyprzedane”
Platevio nic nie liczy. Kiedy coś Ci się kończy, usuwasz to albo zmieniasz nazwę w menu, co nie rusza ceny już zapisanej na zamówieniach, które to kupiły — ale nie ma przycisku, który wygasi to na resztę postoju.
-
Drukowane paragony i zlecenia kuchenne
Druk termiczny jest w budowie i jeszcze się go nie da używać. Dziś zamówienie żyje na ekranach, a klient, który chce wydrukowanego paragonu, prosi o coś, czego Platevio nie poda.
-
Jeden food truck naraz
Druga przyczepa to drugi lokal z własnym menu i własną tablicą, a przechodzenie między nimi oznacza wylogowanie i zalogowanie z powrotem. Flota, która chce jednego widoku na wszystkie przyczepy, tu go nie ma.
Jak wybrać system sprzedaży do food trucka
Testuj to w przyczepie, a nie przy biurku — na najmniejszym ekranie, który naprawdę będziesz nosić, w słońcu, przy zasięgu, który naprawdę masz. Przyjmij zmienione zamówienie, zmień pozycję po wysłaniu, znajdź, które zamówienie jest następne w wydaniu, i przyjmij płatność, a ktoś niech Ci to mierzy. Najlepszy system dla food trucka to ten, który wciąż działa na Twoim najgorszym postoju, a nie ten, który najlepiej wygląda w prezentacji. Potem zadaj pytania, które decydują, ile to kosztuje i co się dzieje, kiedy na postoju robi się cicho.
- Czy zamówienia działają dalej, kiedy znika i wifi, i transmisja komórkowa?
- Czy płatności kartą offline gwarantuje dostawca, czy są przyjmowane później na Twoje ryzyko?
- Co musi być podłączone do prądu i ile blatu to zajmuje?
- Czy oprogramowanie jest przywiązane do jednego agenta rozliczeniowego?
- Czy menu zmieni się z postoju na postój bez przepisywania zamówień już przyjętych?
- Czy załoga pozna, które zamówienie jest gotowe, bez drugiego narzędzia?
- Ile kosztuje kolejne urządzenie, kolejny postój albo druga przyczepa?
Pytania o oprogramowanie dla food trucka
- Czy food truck potrzebuje systemu sprzedaży?
- Nie w sensie ścisłym — mnóstwo przyczep jedzie na notesie i czytniku kart. To, co kupujesz w systemie, to fakt, że zamówienie, zmiana, to, co się smaży, i to, co zapłacone, są jednym zapisem zamiast czterema miejscami, a to zaczyna mieć znaczenie przy obrocie, w którym ktoś zawsze pyta, czyje zamówienie jest następne. Poniżej tego uczciwa odpowiedź brzmi: notes wystarczy. Większość oprogramowania dla food trucków sprzedaje ten zapis w pakiecie z obsługą kart, magazynem i aplikacją dla klienta; Platevio jest samym zapisem, a resztę wyborów zostawia Tobie.
- Czy mogę użyć telefonu jako systemu sprzedaży w food trucku?
- Tak. Platevio działa w aktualnej przeglądarce na telefonie, tablecie albo laptopie, który już masz, a drugie urządzenie to druga karta przeglądarki, a nie kolejne stanowisko do kupienia. Karty dalej przyjmujesz na osobnym czytniku albo terminalu, bo Platevio ich nie obsługuje.
- Czy Platevio jest kasą do food trucka?
- Nie, i tę różnicę warto znać przed zakupem. Kasa to szuflada i drukarka: trzyma pieniądze i drukuje paragon. Platevio trzyma zamówienie — pozycje, dodatki wybrane przy każdej z nich, notatkę, to, co się smaży, i to, jak rozliczono każdą sztukę — i nie trzyma żadnych pieniędzy. Nie ma szuflady, którą mogłoby otworzyć, nie ma paragonu do wydrukowania, bo druk termiczny jest w budowie i jeszcze się go nie da używać, i nie ma odczytu kasy na koniec wieczoru. Zostań przy kasetce i czytniku, które już masz. To, co Platevio zastępuje, to notes, a nie kasa fiskalna.
- Czy Platevio działa offline na festiwalach?
- Nie. Platevio potrzebuje działającego połączenia przez cały serwis i nie ma kolejki, która nadrobi zaległości, kiedy zasięg wróci. Hotspot albo wifi na terenie się liczy, ale sprawdź to na postoju, o godzinie, o której handlujesz. Jeśli zasięg jest tam naprawdę zawodny, wybierz system offline-first.
- Czy Platevio przyjmuje płatności kartą w food trucku?
- Nie. Kartę przyjmij na czytniku, który już masz, a potem zapisz w Platevio, jak zamówienie zostało rozliczone. Dzięki temu możesz wybrać agenta rozliczeniowego pod swoją średnią transakcję i żaden procent z Twojej sprzedaży do nas nie trafia — ale znaczy to też, że płacenie nie jest jednym stuknięciem w jednej aplikacji.
- Czy da się to prowadzić bez mapy stolików?
- Tak. Zamówienie nie potrzebuje stolika, więc przyczepa nigdy nie musi budować planu sali, żeby cokolwiek sprzedać. Jedno zastrzeżenie w drugą stronę: wynos nie jest jeszcze osobnym rodzajem zamówienia, więc tablica wciąż opisuje każde z nich jako na miejscu.
- Czy klienci zobaczą, kiedy ich zamówienie jest gotowe?
- Nie z Platevio. Każde zamówienie niesie krótki numer, a każda pozycja pokazuje swój status na żywo, ale to widok po stronie obsługi — nie ma ekranu odbioru dla klientów i nie ma automatycznego SMS-a. Numer jest po to, żeby wołać go z okienka.
- Czy poprowadzę na tym więcej niż jeden food truck?
- Każda przyczepa byłaby osobnym lokalem, z własnym menu, własną obsługą i własną tablicą, a przechodzenie między nimi oznacza dziś wylogowanie i zalogowanie z powrotem. Przy jednej przyczepie to działa, a przy flocie jest naprawdę niewygodne, więc operator kilku przyczep powinien policzyć ten koszt przed decyzją.
- Ile kosztuje system sprzedaży dla food trucka?
- Policz więcej niż samo oprogramowanie: kompaktowy sprzęt, obsługę kart, transmisję komórkową, od której całość zależy, i to, co doliczają za każde kolejne urządzenie albo lokalizację. Platevio jest darmowe, działa na urządzeniach, które już masz, i nie bierze procenta od Twojej sprzedaży — a Twój dostawca płatności zostaje osobnym rachunkiem z własnym trybem pracy.
Otwórz się dziś wieczorem
To minuta: Twój lokal, Twoje pierwsze menu — i już przyjmujesz zamówienia.